Komentarz dr Moniki Rutkowskiej delegata DIL NA Krajowy Zjazd Lekarzy
do Apelu nr 4 XVII KZL
z dnia 22 maja 2026 r.
do Ministra Zdrowia i Rzecznika Praw Pacjenta
w sprawie uregulowania udziału lekarza dentysty w systemie udzielania świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w przypadku choroby nowotworowej pacjenta
Nowotwory głowy i szyi to grupa złośliwych guzów, do których należą nowotwory jamy ustnej i wargi, ustnej części gardła, krtaniowej części gardła, nosowej części gardła i krtani. W 2023 r. w Polsce zarejestrowano 8150 przypadków, z tego 2193 przypadki to nowotwory jamy ustnej. Niepokojący w świetle aktualnych danych jest fakt znacznie wyższej zachorowalności na nowotwory jamy ustnej w Polsce (5,6 na 100 000 mieszkańców) w stosunku do średniej w innych krajach Unii Europejskiej (4,2 na 100 0000) oraz wysoka śmiertelność pacjentów z nowotworami języka – 0,46.
W opracowanym przez AOTMiT raporcie DPPZ.434.5.2025 dotyczącym profilaktyki i wczesnego wykrywania nowotworów głowy i szyi podkreślono konieczność zwiększenia dostępności do lekarzy. Tymczasem w systemie Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego nie znalazło się miejsce dla dentystów, którzy de facto stanowią lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej regionu jamy ustnej. Beneficjentami programów profilaktyki tego regionu stali się pacjenci z nowotworami ustnej części gardła, a grupą realizującą rządowe programy profilaktyki zostali wyłącznie laryngolodzy.
Lekarze dentyści to nie tylko grupa zawodowa wykształcona w diagnostyce patologii jamy ustnej i monitorowaniu stanów przedrakowych błony śluzowej jamy ustnej, to również grupa zawodowa dysponująca szerokim dostępem do sprzętu umożliwiającego wykonywanie badan radiologicznych twarzoczaszki, które obecnie są kluczowym elementem nowoczesnego leczenia stomatologicznego, pozwalającym na wykrywanie patologii nie tylko jamy ustnej, ale także zatok obocznych nosa. Niemal 6000 gabinetów w całej Polsce realizuje kontrakty w ramach NFZ. Odebranie tej grupie możliwości wystawiania kraty DiLO wydłuża czas diagnostyki i tym samym pogarsza rokowanie pacjentów. Decyzja przyznająca dentystom uprawnienia nie wymaga dużych nakładów finansowych, a w świetle opracowanych przez AOTMiT rekomendacji zdaje się być kluczowym elementem profilaktyki nowotworów jamy ustnej, ustnej części gardła i nosogardła.
Możliwość wystawienia karty DiLO nie obliguje lekarza do prowadzenia diagnostyki, działa jak skierowanie umożliwiające pacjentowi z podejrzeniem choroby nowotworowej szybki dostęp do leczenia specjalistycznego. Nie wymaga również konieczności uprzedniego potwierdzenia nowotworu złośliwego wcześniejszym badaniem histopatologicznym, nie wiąże się też z żadnymi konsekwencjami w przypadku, gdy rozpoznanie onkologiczne nie potwierdzi się. Należy też podkreślić, że w grupie stomatologów jest grupa specjalistów chirurgii stomatologicznej, którzy posiadają wykształcenie umożliwiające im pobieranie fragmentów tkanek do badania histopatologicznego.
I z takim właśnie postulatem nasi delegaci pojechali na XVII Krajowy Zjazd Lekarzy. Udało się przekonać do naszego apelu delegatów z innych izb i petycja o podjęcie działań została skierowana do Ministry Zdrowia i Rzecznika Praw Pacjenta.
Nasz apel zawiera również propozycję uwzględniania sanacji jamy ustnej jako elementu diagnostyki pogłębionej dla wszystkich pacjentów z rozpoznaną chorobą nowotworową. Wczesne i późne powikłania nieadekwatnego przygotowania stomatologicznego nie tylko generują ogromne koszty w budżecie państwa, stanowią także bezpośrednie zagrożenie dla życia pacjentów.
Ogniska zębopochodnego zakażenia to bakteryjne zmiany zapalne, których pierwotny ośrodek zlokalizowany jest w okolicy zęba przyczynowego. Za pośrednictwem różnych mechanizmów powodują powstawanie narządowych ognisk wtórnych lub infekcji ogólnoustrojowych. Rzetelna diagnostyka i eliminacja wspomnianych ognisk jest niezbędna w procesie przygotowawczym pacjentów kwalifikowanych do terapii przeciwnowotworowej. Nieprawidłowe przygotowanie stomatologiczne pacjenta skutkuje nie tylko powikłaniami zapalnymi w trakcie prowadzonego leczenia onkologicznego, jest także powodem powikłań późnych, takich jak popromienne i polekowe zapalenia kości twarzoczaszki.
Monika Rutkowska
Fot. na str. gł. Pixabay